
Słabe znajomość polskiego przez syna Bachledy-Curuś i Farrella daje spokojny kontekst znajomemu, który śledzi temat kultury i tożsamości.

Wojewódzki o synu Bachledy-Curuś Przebieg historii i kluczowe fakty
Kuba Wojewódzki skomentował publicznie słabe znajomość języka polskiego przez Henry'ego Tadeusza, syna Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella. W swoim felietonie dziennikarz żartobliwie stwierdził, że chłopiec nigdy nie dowie się, co znaczy 'podwędzić podwędzoną rybę', nawiązując do trudności w przekazaniu polskich zwyczajów. Jego słowa odnoszą się do wyznania aktorki, że mimo starań język angielski przychodził synowi łatwiej, więc zdecydowała się na kompromis językowy.
Alicja Bachleda-Curuś od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, gdzie kontynuuje karierę w Hollywood i wychowuje syna. Para z Colinem Farrellem spotykała się krótko podczas zdjęć do filmu 'Ondine', a ich syn Henry Tadeusz to jedno z nielicznych dzieckiem aktora. Choć Farrell nie planuje, by syn powtarzał jego ścieżkę, podkreśla, że wspiera go w odkrywaniu własnej drogi.
Wojewódzki, znany z ostrej i ironicznego stylu, nie po raz pierwszy komentuje życie gwiazd. Tym razem jego uwaga dotknęła delikatnego tematu – utraty języka ojczystego wśród dzieci emigracyjnych. Choć komentarz był żartobliwy, to podnosi realne pytania o tożsamość i przekazywanie kultury.
Fakty
- Kuba Wojewódzki skomentował w felietonie, że syn Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella nie zna dobrze języka polskiego.
- Alicja Bachleda-Curuś przyznała, że mimo chęci przekazania języka polskiego, syn preferuje angielski ze względu na środowisko amerykańskie.
- Henry Tadeusz to dziecko z krótkiego związku Bachledy-Curuś i Farrella, urodzone w USA, gdzie mieszka z matką.
- Colin Farrell podkreślił, że syn odkrywa własną drogę i nie musi podążać śladem rodziców.
- Wojewódzki ironicznie stwierdził, że chłopiec nigdy nie dowie się, co znaczy 'podwędzić podwędzoną rybę'.
Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna





