
Rekordowy debiut SpaceX daje trochę wspólnego kontekstu znajomemu, który śledzi rynek technologiczny i inwestycje w przestrzeń kosmiczną.

SpaceX debiutuje na giełdzie z wyceną 2,1 mld $ Przebieg historii i kluczowe fakty
SpaceX zadebiutowało na giełdzie Nasdaq 13 czerwca 2026 roku z ceną otwarcia 150 dolarów za akcję, co przekłada się na wycenę spółki bliską 2 miliardom dolarów. Do zamknięcia sesji akcje wzrosły do 161 dolarów, co oznacza 19-procentowy wzrost i kapitalizację rynkową 2,1 mld USD – największy debiut giełdowy w historii. Inwestorzy objęli łącznie 555,6 miliona akcji.
Firma, założona przez Elona Muska w 2002 roku, od 2015 roku notuje dodatni przepływ środków pieniężnych, ale nadal ponosi duże straty operacyjne – w 2025 roku strata netto wyniosła 4,9 mld USD, a w pierwszym kwartale 2026 roku – 4,28 mld USD. Według prospektu emisyjnego, dział łączności oparty na Starlinku wygenerował 11,39 mld USD przychodów w 2025 roku, co stanowiło 61% sprzedaży, a w I kwartale 2026 roku udział ten wzrósł do 69%.
Wejście na giełdę ma służyć finansowaniu ambitnych projektów, w tym budowy rakiety Starship, rozmieszczenia ponad 100 tys. satelitów i tworzenia centrów danych sztucznej inteligencji w przestrzeni kosmicznej. SpaceX przejęło również startup xAI i platformę X (dawniej Twitter). Analitycy zwracają uwagę, że fala debiutów firm AI – w tym Anthropic i OpenAI – może przyciągnąć kapitał, ale rynek technologiczny pozostaje wrażliwy na zmiany stóp procentowych i napięcia geopolityczne.
Fakty
- SpaceX zadebiutowało na Nasdaq 13 czerwca 2026 roku z ceną otwarcia 150 USD za akcję.
- Kapitalizacja rynkowa SpaceX po zamknięciu sesji wyniosła 2,1 mld USD.
- Firma odnotowała stratę netto 4,9 mld USD w 2025 roku i 4,28 mld USD w I kwartale 2026 roku.
- Dział Starlink wygenerował 11,39 mld USD przychodów w 2025 roku, co stanowiło 61% sprzedaży.
- SpaceX przejęło xAI i platformę X (dawniej Twitter) w lutym 2026 roku.
- Analitycy porównują obecną falę IPO do gorączki z lat 1999–2000.
Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna





