Ilustracja przedstawiająca Macieja Strzembosza stojącego w obronie Daniela Olbrychskiego, z tłem serialu „Ranczo” i falą hejtu w postaci chmur z komentarzami.
Ilustracja przedstawiająca Macieja Strzembosza stojącego w obronie Daniela Olbrychskiego, z tłem serialu „Ranczo” i falą hejtu w postaci chmur z komentarzami.

Stosowanie hejtu zamiast dialogu to przegrana dla wszystkich, przypomina producent – przydatna refleksja dla kolegi, który śledzi kulturę mediów.

Stoi w obronie Olbrychskiego Przebieg historii i kluczowe fakty

Maciej Strzembosz, producent serialu „Ranczo”, publicznie staje w obronie Daniela Olbrychskiego, który został celem hejtu po ogłoszeniu jego udziału w nowym sezonie produkcji. Strzembosz podkreśla, że decydują o roli wyłącznie umiejętności aktorskie, a nie prywatne poglądy artysty. Uważa, że atakowanie rodaków to zaprzeczenie patriotyzmu i brak szacunku dla wartości, które serial buduje od lat.

Fakty

  • Maciej Strzembosz, producent serialu „Ranczo”, staje w obronie Daniela Olbrychskiego po falii hejtu w sieci.
  • Podkreślił, że w obsadzie liczą się tylko umiejętności aktorskie, a nie poglądy polityczne.
  • Strzembosz nazwał hejt na rodaków zaprzeczeniem patriotyzmu i wezwał do szacunku.
  • Daniel Olbrychski pojawi się w nowym sezonie „Rancza” jako Ignac Japycz – rola napisana z myślą o nim przez scenarzystę Andrzeja Grembowicza.
  • Producent przypomina faniom, że prawdziwi „Ranczerzy” rozumieją wartość dialogu, a nie hejtu.

Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna