Ilustracja przedstawiająca użytkownika internetu, którego ruchy są śledzone przez niewidzialne oko z logo Meta, podczas gdy przegląda różne strony internetowe poza Facebookiem i Instagramem.
Ilustracja przedstawiająca użytkownika internetu, którego ruchy są śledzone przez niewidzialne oko z logo Meta, podczas gdy przegląda różne strony internetowe poza Facebookiem i Instagramem.

To, jak Meta śledzi nas po sieci, daje trochę wspólnego kontekstu znajomemu, który śledzi prywatność online.

Meta śledzi cię poza Facebookiem i Instagramem Przebieg historii i kluczowe fakty

Koncern Meta zbiera dane użytkowników nie tylko na swoich platformach, takich jak Facebook i Instagram, ale także poza nimi — na setkach tysięcy stron internetowych i w aplikacjach. Wykorzystuje tzw. narzędzia biznesowe, które są wbudowywane przez właścicieli stron i działają niezauważalnie, śledząc każde kliknięcie, wpisane dane czy nawigację. To oznacza, że nawet osoby nieposiadające konta w Meta mogą być śledzone i profilowane pod kątem reklam.

W Niemczech przeciwko tej praktyce toczą się masowe pozwy zbiorowe. Do marca 2026 roku ponad 390 tys. osób zgłosiło roszczenia odszkodowawcze, a sądy pierwszej instancji w kilku landach już wydawały wyroki na korzyść powodów — przyznając odszkodowania od 750 do 10 tys. euro. Sądy argumentują naruszeniem przepisów RODO i brakiem rzeczywistej zgody użytkowników.

Ostateczna decyzja zależy od Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe, który ma wydać wyrok w przyszłym roku. Wyrok ten może mieć znaczenie nie tylko dla Niemiec, ale i dla całej Unii Europejskiej, zwłaszcza że Trybunał Sprawiedliwości UE już stwierdził wspólną odpowiedzialność Meta i właścicieli stron internetowych. Jeśli wyrok potwierdzi dotychczasowe orzeczenia, może to zmusić tysiące firm do rezygnacji z narzędzi Meta — co podważy cały model biznesowy koncernu w Europie.

Fakty

  • Meta zbiera dane użytkowników poza swoimi platformami za pomocą narzędzi biznesowych wbudowanych w setki tysięcy stron i aplikacji.
  • Do marca 2026 roku niemal 91,5 tys. osób przyłączyło się do zbiorowego pozwu przeciwko Meta, a kolejne 300 tys. zleciło adwokatom zgłoszenie roszczeń.
  • Sądy w Niemczech wydały już ponad 1000 wyroków przeciwko Meta, przyznając odszkodowania do 10 tys. euro i nakazując zaprzestanie gromadzenia danych.
  • Sąd apelacyjny w Dreźnie orzekł 3 lutego 2026 r., że Meta musi zapłacić 1500 euro odszkodowania każdemu z czterech powodów.
  • Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe ma wydać ostateczny wyrok w przyszłym roku, który może wpłynąć na praktyki Meta w całej UE.
  • Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził wspólną odpowiedzialność Meta i właścicieli stron internetowych za gromadzenie danych.

Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna