
Wzrost pensji do 36 tys. zł brutto w energetyce to sygnał zmiany, warto o tym wiedzieć koledze, który rozważa karierę techniczną.

Budowlanka płaci 36 tys., ale brakuje ludzi Przebieg historii i kluczowe fakty
Polski sektor budowlany stoi przed ogromnym wyzwaniem – mimo że do wydania są miliardy złotych z Krajowego Planu Odbudowy, brakuje wykwalifikowanych pracowników. Inwestycje w drogi, koleje, energetykę i budownictwo mieszkaniowe ruszają pełną parą, ale branża cierpi na chroniczny niedobór inżynierów i techników. Sytuacja jest na tyle poważna, że na Politechnice Krakowskiej po raz pierwszy nie udało się uruchomić stacjonarnej specjalności drogowej. Liczba absolwentów kierunków budowlanych systematycznie maleje, a wielu młodych ludzi kończy studia bez uzyskania pełnych uprawnień zawodowych, co ogranicza ich zdolność do samodzielnego prowadzenia inwestycji.
W odpowiedzi na niedostatek specjalistów firmy budowlane podnoszą pensje. Według raportów, wynagrodzenia inżynierów z uprawnieniami wzrosły w latach 2023–2025 średnio o 18–20%, a wśród projektantów drogowych nawet o ponad 22%. Najlepiej zarabiają osoby w energetyce – kierownicy ds. uruchomień mogą liczyć na do 36 tys. zł brutto miesięcznie, a dyrektorzy kontraktowi na 29–35 tys. zł. Mimo to, młodzi kandydaci coraz częściej decydują się na inne ścieżki kariery.
Problem nie sprowadza się tylko do pieniędzy. Młodzi pracownicy szukają elastycznych godzin, możliwości rozwoju i równowagi między pracą a życiem prywatnym. Firmy muszą więc konkurować nie tylko wysokością wynagrodzenia, ale także warunkami zatrudnienia. Bez zmian w podejściu do talentów ryzyko opóźnień w realizacji strategicznych projektów infrastrukturalnych rośnie.
Fakty
- Na Politechnice Krakowskiej po raz pierwszy nie uruchomiono stacjonarnej specjalności drogowej z braku kandydatów.
- Kierownicy ds. uruchomień w energetyce zarabiają do 36 tys. zł brutto miesięcznie.
- Pensje inżynierów budownictwa wzrosły w latach 2023–2025 średnio o 18–20%, a projektantów drogowych nawet o ponad 22%.
- Asystent projektanta zarabia od 7 do 10 tys. zł brutto, a inżynier budowy od 8 do 11 tys. zł.
- Młodzi kandydaci coraz częściej pytają o elastyczność i rozwój zawodowy, a nie tylko o wynagrodzenie.
Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna





